W ubiegłą sobotę wybraliśmy się zupełnie spontanicznie do miasta Łodzi... (dzięki Kasiu! za impuls do działania, a przede wszystkim za przypomnienie, że nie samą pracą - domem, domem - pracą człowiek żyje... ale Sztuką też... ;-))))))) Bardzo krótki to był wyjazd i mam taki mętlik w głowie: czy mi si…
Sobota zaskoczyła nas piękną pogodą... i nie tylko tym... ;-) Piękna, nasza p olska złota jesień :-) Nawet nasze blokowisko złapało jesiennych barw... Aż się chciało wyjść z domu - i wyszliśmy... A nasza Julka wyszła dosłownie: na pierwszy, na własnych nóżkach jesienny spacer w towarzystwie starszej si…
Niestety okres wakacyjny minął bezpowrotnie, co z resztą nietrudno zauważyć, bo dawno mnie tu nie było... :-( W wielkim skrócie jest tak: "Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem" *** a post miał mieć tytuł "Późne lato...", ale trochę wstyd w połowie października p…